Dawniej kursy i szkolenia traktowano po macoszemu. Ee… zwykły kurs. Czego na nim się można nauczyć? – mawiano z pewną dozą ironii. Ostatnimi czasy jednak sytuacja zmieniła się diametralnie, głównie za sprawą różnego rodzaju kursów, szkoleń, warsztatów organizowanych przez Unię Europejską. Wśród Polaków zyskały one renomę, bo to jednak papierek unijny, a więc z całą pewnością dużo znaczy. Tak naprawdę nieważne czy znaczy dużo czy nie. Ważne jest to, że zarówno ci młodzi, w średnim wieku, jak i nawet starzy rzucili się tłumnie do urzędów po ofert różnych kursów, żeby się doszkalać. Po okresie stagnacji, znowu uwierzyliśmy, że dzięki odpowiedniej wiedzy i wykształceniu możemy zaistnieć na rynku pracy. Taka aktywizacja społeczeństwa bardzo, bardzo, ale to bardzo powinna cieszyć każdego, nawet tych, którzy owych szkoleń i kursów nie potrzebują.