W przypadku studiów wyższych nastąpiło niepokojące namnożenie instytucji zapewniających zdobycie dyplomu. Taka mnogość ofert powoduje pewne zagubienie u maturzystów, którzy zresztą nie podchodzą do wyboru studiów zbyt ambicjonalnie. Poziom edukacji bezsprzecznie spada i uczelnie państwowe są coraz mniej konkurencyjne wobec uczelni prywatnych. Mocnym argumentem pozostaje jedynie brak konieczności opłaty, jednak poza tym pozostaje wiele do zarzucenia. Uczelniom prywatnym zarzuca się, że od studentów nie wymagają dobrych wyników a nawet przymykają oczy na nieobecności. Z drugiej strony dysponują one często większymi środkami na rozwijanie wyposażenia sal wykładowych czy bibliotek. Wielu z nich nie można też zarzucić braku dobrej kadry, są i takie uczelnie które posiadają rezerwy pracownicze. Powszechnie znaną prawdą jest fakt, że wykłada w nich wielu uznanych producentów. Z tej sytuacji może się wytworzyć zdrowa konkurencja między uczelniami publicznymi i prywatnymi. Wiele jednak zależy od przedsiębiorczości tych pierwszych.